Bezczelnie skuteczny marketing online

Internetowy Marketing dla Twojej strony www: marketing wyszukiwarek, marketing społecznościowy, optymalizacja strony www, pozycjonowanie strony www, reklama w wyszukiwarkach, marketing wirusowy.

Testujemy sieć reklamową AdTaily.com

1 Gwiazdka - artykuł nieporozumienie2 Gwiazdki - bardzo słaby artykuł3 Gwiazdki - słaby artykuł4 Gwiazdki - artykuł poniżej oczekiwań5 Gwiazdki - przeciętny artykuł6 Gwiazdki - niezły artykuł7 Gwiazdki - dobry artykuł8 Gwiazdki - bardzo dobry artykuł9 Gwiazdki - znakomity artykuł10 Gwiazdki - po prostu rewelacja (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
Udostępnij na Facebook

Autor: Arkadiusz Podlaski | Data: 8 stycznia 2010

Kategorie: Reklama internetowa, Sieci reklamowe, Zarabianie na reklamach

Tagi: , , , , , , ,

Do AdTaily.com przymierzałem się już od dłuższego czasu. Na jednym z 3campów była dość obszerna prezentacja dotycząca możliwości zarabiania na tym systemie. Był tam przedstawiony przykład dla serwisu Blox.pl. Widget AdTaily umieściło na Bloxie 858 blogerów. W sumie cała sprzedaż na Blox.pl wyniosła 74 tysiące złotych, z czego 30% zgarnął najlepszy bloger. Oznacza to, że jedna osoba zarobiła na swoim blogu/blogach, za pomocą AdTaily blisko 22 tysiące złotych.

Adtaily.com

AdTaily to system do sprzedaży reklam. Dobry zarówno dla niszowych blogów, jak i dużych tematycznych serwisów. Reklamodawcom dajemy możliwość precyzyjnego dotarcia do ich odbiorców, niezależnie od budżetu.

W końcu znalazłem chwilkę, aby się tam zarejestrować. Wszystko poszło bardzo szybko i przyjemnie. Rejestracja w serwisie to raptem kilka kliknięć, do tego podanie swojego konta PayPal, szybka weryfikacja i na dobrą sprawę można już zarabiać. Testowo wstawiłem widget AdTaily na swojego bloga - możesz go zobaczyć po prawej stronie zaraz pod wyszukiwarką bloga. Po klknięciu “zostań sponsorem” rozwija się takie oto menu:

Widget Adtaily.com

AdTaily jest na tyle aunikatowym rozwiązaniem, że pozwala reklamodawcom zamówić reklamę bezpośrednio u Ciebie na blogu. Przypuśćmy, że jakiś czytelnik przegląda sobie Twoje wpisy na blogu, po czym widzi że piszesz o podobnych rzeczach, które on sprzedaje. Wystarczy, że kliknie w link “zostań sponsorem” i wypełni krótki formularz: załaduje obrazek 125×125 oraz poda link do strony, który ten obrazek ma promować. Następnie szybki przelew i po Twojej akceptacji (jeśli wyraziłeś chęć moderacji reklam) możesz cieszyć się z zarobionych pieniędzy. Jeśli ustawiłeś automatyczną akceptację (bez moderacji) reklama pojawi się natychmiast na Twoim blogu.

Powstrzymam się na razie od komentowania możliwości zarabiania na AdTaily, dopóki sam tego nie sprawdzę. Wszystko wygląda obiecująco. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że na wysokie stawki liczyć nie mogę ze względu na to, że są to pierwsze miesiące istnienia tego bloga. Zanim zbuduję satysfakcjonującą oglądalność jeszcze potrwa to kilka miesięcy. Niemniej jednak będę bacznie przyglądał się systemowi Adtaily. Wkrótce dam znać, jakie są moje wnioski.

Jeśli uczestniczysz bądź uczestniczyłeś w AdTaily podziel się w komentarzach swoimi uwagami na ten temat ;)




Komentarze

  1. Fake
    styczeń 10th, 2010 | 17:42

    To jest syf! Najgorszy PP w jakim uczestniczylem. Zobaczysz sam, ze nic nie zarobisz, nawet zlamanego grosza. Robicie tylko darmowa reklame linkom Adtaily! Zal mi tych wszystkich naiwniakow. Zarobia tylko ci najbardziej znani wydawcy, reszta Zerooo.

  2. styczeń 10th, 2010 | 18:10

    Na pewno Ci najwięksi mają największe szanse na zarobek. Będąc reklamodawcą nie chciałoby mi się tracić czasu na blogi, które mają po kilka czy kilkanaście odwiedzin dziennie, bo i rezultat reklamy na takiej stronie nie przyniesie dobrych efektów, a jedynie znikomą ilość klików. Chyba że reklama taka będzie bardzo tania i komuś będzie się chciało wyszukiwać tego typu blogi, które oferują niskie stawki.

    Swoją drogą Fake, to nie jest program partnerski a jedynie system, który umożliwia sprzedaż reklamy na swoim blogu.

    Niektóre osoby zarobiły na Adtaily trochę gorsza i mają pozytywne wrażenia na temat tego systemu. Odsyłam do kilku miejsc:
    - http://zarabianie-na-blogu.pl/po-4-miesiacach-w-adtaily/
    - http://blog.mintdesign.pl/inne/zarabianie-na-blogu.html
    - http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/05/05/adtaily-czyli-kilka-uwag-o-zarabianiu-na-blogu/

    Na razie jako dość istotny MINUS widgetu Adtaily zaliczam spory spadek wydajności mojej witryny (dokładnie chodzi mi o czas ładowania się strony), co szybko zauważył robot Google.

  3. styczeń 10th, 2010 | 23:07

    [...] pisałem o tym, że zarejestrowałem się do sieci Adtaily, aby przetestować nieco możliwości zarabiania pieniędzy dzięki temu systemowi. Jako, że [...]

  4. Przemek
    styczeń 11th, 2010 | 20:18

    Fake. To że Ty tam nie zarobiłeś wcale nie znaczy, że nie można tam zarobić. Może masz złą lub po prostu inną grupę docelową i jest mało reklamodawców w tym temacie i dlatego nic nie zarobiłeś…

  5. styczeń 12th, 2010 | 14:11

    [...] Testujemy sieć reklamową Adtaily.com; [...]

  6. styczeń 15th, 2010 | 17:55

    A tu można poczytać uwagi Grzegorza (antyweb):
    http://antyweb.pl/adtaily-na-glownej-stronie-antyweb-i-kilka-uwag/

  7. Dawid
    styczeń 15th, 2010 | 23:21

    A mi się wydaje, że fake może mieć rację. Ja też tam nie zarobiłem ani grosza…

  8. styczeń 16th, 2010 | 10:06

    To, że niektóre strony nic nie zarobiły, a niektóre bardzo dużo jest normalne. Nie możemy jednak bazować na przykładzie kilku nie zarabiających stron wnioskować, że nie można na Adtaily zarobić, mając nawet mniej znanego bloga.

    Kolejnym przykładem dobrej strony, która już zarabia na Adtaily może być witryna jednego z czytelników - Kamila - My Mobile:
    http://www.my-mobile.com.pl/

  9. luty 1st, 2010 | 20:07

    [...] stycznia zarejestrowałem się do sieci reklamowej Adtaily. Na pierwszy zarobek musiałem poczekać niespełna miesiąc (dokładnie 24 dni). Choć muszę [...]

Napisz komentarz